klimatyzacja

Powiew zimna

Przyznaję, że przez pogodę za oknem, coraz częściej w użyciu u mnie jest klimatyzacja. Trudno oczekiwać, że po tym, jak wsiądę do rozgrzanej do czerwoności puszki, jaką staje się samochód, nie będę mógł się schłodzić. Dlatego po wywietrzeniu auta, włączam nawiewy zimnego powietrza i ruszam w drogę. Niestety przy największych upałach i jeździe miejskiej, auto nie chłodzi się specjalnie od pędu powietrza, a tylko dalej nagrzewa od słońca. W rezultacie nawet najmocniejsza klimatyzacja ma problem ze zmniejszeniem temperatury panującej w pojeździe. Dopiero szybsza jazda umożliwia nawiewom osiągnięcie optymalnej pracy. Oczywiście nie dzieje się tak we wszystkich pojazdach, ale ciągle pozostaje to dość poważnym problemem, zwłaszcza przy wyjątkowo wysokich temperaturach panujących na zewnątrz.

klimatyzacja

Działająca klimatyzacja w samochodzie zwiększa też znacząco zużycie paliwa. Nie da się oszukać fizyki i zwiększone zapotrzebowanie na energię musi się przełożyć na spalanie. A to generuje kolejne koszty, nie tylko odczuwalne dla naszego portfela, ale również dla środowiska. Z kolei zwiększanie ilości szkodliwych gazów w powietrzu, przekłada się na przyspieszanie efektu cieplarnianego. Pojawiają się zatem kolejne anomalie temperaturowe, które znów wymagają większego udziału klimatyzacji. To z kolei przekłada się znów na zwiększenie emisji i błędne koło się zamyka. Efekt jest taki, że im więcej chłodzimy, tym cieplej robi się na zewnątrz i musimy chłodzić bardziej.

Nie nawołuję tutaj oczywiście do rezygnacji z klimatyzacji, ale musimy być świadomi, że wszystko ma swój koszt. Żadna z naszych decyzji komunikacyjnych nie pozostaje bez wpływu na klimat. Nasze nawyki i zwyczaje komunikacyjne będą się musiały niedługo zmienić, bo koszt klimatyczny stanie się zbyt wysoki. Klimatyzacja jest naprawdę bezcennym wynalazkiem, ale jest też niezwykle energochłonna i przekłada się na dodatkowe zanieczyszczenie środowiska. Wydaje się, że trudno tu znaleźć złoty środek. Jednak będziemy musieli tego dokonać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.