zabawki

Dobrobyt i zabawki

Żyjemy w czasach dobrobytu. Brzmi to może trochę buńczucznie, ale dla pokolenia, które jeszcze pamięta komunizm i ciągłe braki w sklepach, kartki i bony towarowe, tak właśnie jest. Możemy kupić sobie co tylko chcemy, pod warunkiem, że posiadamy na to pieniądze. Wszystko jest na wyciągnięcie ręki. I nie mówię tu o dobrach stricte luksusowych, które kosztują krocie i dostępne są dla nielicznych. Mowa o rzeczach prozaicznych, jak ładne ubrania, buty, zabawki czy nawet wędliny w sklepach. Jeżeli ktoś nie pamięta widoku sklepu mięsnego, w którym po brudnych kafelkach przechadzały się muchy, w tle były puste haki, a za ladą stały okropne ekspedientki, ten ma problem z wyobrażeniem sobie tego wszystkiego.

zabawki

Dlatego warto cieszyć się z tych wszystkich rzeczy i dbać o to, żeby tak pozostało. Mając dobrobyt możemy wreszcie pozwolić sobie na rzeczy, których nie mieliśmy jako dzieci. Wreszcie można nabyć bez problemu legendarne, duńskie klocki konstrukcyjne i bawić się nimi do upadłego. Nic dziwnego, że tyle dorosłych osób korzysta z okazji i sięga po zabawki, których nie mogło dostać w okresie swojego dzieciństwa. Całe grupy dorosłych bawią się na całego, a ich dzieci tylko na tym korzystają, bo kto nie chciałby mieć rodzica maniaka zabawek?

To nic dziwnego, że szczytem marzeń były dla nas zabawki, którymi bawiły się wszystkie dzieci zza Żelaznej Kurtyny. My widywaliśmy je jedynie na półkach Pewexu albo u szczęśliwców-kolegów, którzy mieli rodzinę w USA czy RFN. Pomimo upływu lat, Lego ciągle budzą pozytywne emocje a liczba ich fanów skokowo rośnie. Nic tak nie rozwija kreatywności jak one.

Na tym sentymencie korzystają producenci, którzy niektóre produkty kierują wprost do dorosłych, wiedząc, że cena i poziom skomplikowania odstraszy większość dzieci. Takie zabawki to już przedmioty kolekcjonerskie, które warto mieć w swoich zbiorach i chwalić się przed znajomymi. Bycie miłośnikiem zabawek przestało być passe i stało się czymś normalnym. Niektórzy nawet inwestują w klocki, nierozpakowane pudełka chowając głęboko w szafie i czekając aż zyskają one na wartości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.