sekator

Rachu ciachu

Pamiętacie zapewne, że jednym z moich wielkich marzeń jest posiadanie własnego domu z ogrodem. Ilekroć odwiedzam znajomych, którzy zdecydowali się na wyniesienie poza granice miasta, jestem zdumiony ogromem pracy, jaką trzeba włożyć w utrzymanie posiadłości i ogrodu. Praktycznie nie ma weekendu, w którym nie muszą pracować w ogrodzie, a ruch idą kosiarki, sekatory, łopaty i inne narzędzia. Okazuje się, że nie jest tak łatwo dobrać odpowiedni sekator, bo występują w tak licznych kształtach, długościach i deseniach, że można od tego zwariować. Znajomi śmieją się, że na początku też mieli z tym problem i dopiero z czasem zaczęli rozumieć, które narzędzia najlepiej nadają się do poszczególnych zadań w ogrodzie.

sekator

Obserwując znajomą, jak z sekatorem w garści krzątała się wokół wielkiego żywopłotu, pomyślałem sobie o moim marzeniu. Jakoś nie widziałem w nim siebie latającego po ogrodzie z narzędziami, próbującego opanować panujący tam chaos. A wygląda na to, że prace w ogrodzie nie mają końca. Cały czas jest coś do zrobienia i niewiele jest czasu wolnego. Moja wizja domu z ogrodem, jakoś nie zakładała tego typu możliwości. Widziałem się raczej w roli wypoczywającego w cieniu w hamaku z książką w ręku. Wygląda na to, że zanim dojdzie się do tego, trzeba się srogo napocić.

Nie zmienia to faktu, że prace ogrodowe mają swój urok. Jest coś krzepiącego w brudzeniu sobie rąk i zobaczeniu później efektów swojej pracy. Podobno nic tak nie smakuje, jak owoce i warzywa zebrane z własnego ogródka, gdy każdy z nich zna się de facto od nasionka. Również ścinane sekatorem kwiaty ogrodowe też wyglądają inaczej niż ich kwiaciarniane odpowiedniki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.