przejście dla pieszych

Przejścia dla pieszych

Powracam z tematem przejeżdżania przez przejścia dla pieszych, a dokładniej wykonywania na nich manewru wyprzedzania. Niestety jest to zjawisko nagminne na drogach dwujezdniowych, ale zdarza się też na jednopasmówkach, co jest już patologią skrajną. Dlatego wcale mnie nie dziwi, że policja tępi to zjawisko i karze bezlitośnie kierowców, którzy pozwalają sobie na takie manewry. Przerażające jest tylko to, że zatrzymywani kierujący nie są często świadomi, że popełnili wykroczenie. Często nie zdają sobie nawet sprawy, że byli na przejściu dla pieszych. Nawet tego nie zauważyli. A potem mają pretensję, że dostaję 10 punktów karnych. To wysoka kara, ale jak mówią policjanci i tak niewystarczająca.

przejście dla pieszych

Niedawno w Krakowie zbudowano eksperymentalny ciąg słupków i optycznych zwężeń jezdni przy dość newralgicznym przejściu dla pieszych na dwupasmowej wlotówce do centrum. Celem eksperymentu było sprawdzenie czy jest możliwe ograniczenie prędkości samochodów i zmniejszenie liczby wypadków na przejściach na pieszych. Przejechałem tą trasą kilkukrotnie i zauważyłem, że kierowcy mocno się tam pilnują. Jednak wnioski policji nie są już tak optymistyczne. Okazuje się, że ciągle łapie się tam ludzi wyprzedzających na psach i nie zdejmujących nogi z gazu.

Trudno się potem dziwić, że Polska przoduje w Europie wśród krajów z najwyższą śmiertelnością pieszych na drogach. To naprawdę dramatyczne statystyka, która poprawia się w niewielkim stopniu. Mimo ostrych kar, akcji edukacyjnych i uświadamiających, ciągle liczba wypadków jest duża. Niewiele z nich wynika ze złego stanu dróg, większość to niestety brawura i brak pomyślunku kierujących.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.