bugatti

Pobić Bugatti i zdominować magiczne 400 km/h

Jest wiele niepisanych rekordów prędkości, które są notowane na zamkniętych torach wyścigowych lub pustych pustynnych drogach. Samochody osobowe masowej produkcji, które rozpędzają się do ponad 400 kilometrów na godzinę to trofeum gwiazd kina, celebrytów i gwiazdka pokazów motoryzacyjnych. Ktoś kiedyś wymyślił sobie, że stworzenie auta, które pojedzie ponad 400 km/h będzie rekordowym, niedoścignionym przedsięwzięciem. Wiemy, że jest inaczej, a legendarny już Bugatti Veyron ma wielu godnych konkurentów.

super samochód
źródło: http://foter.com/

O miano producentów najszybszego seryjnego samochodu świata aspirują firmy z Europy, Ameryki i Azji. Najwięcej trofeów zdobyło w tym wyścigu Bugatti z Francji. Przez długi czas Veyron dominował w rankingu najszybszych z wynikiem nieco przekraczającym cztery setki. Jego druga generacja zwana Chiron jest produkowana przez Volkswagena, więc wielu pasjonatów motoryzacji nie uważa go za prawdziwego Bugatti z krwi i kości. Niemniej prędkość 463 km/s jest imponująca i zdawałoby się nie do pobicia. W ostatnim czasie wyrównaną walkę z francuzami prowadził Koenigsegg i Hennessey. Obaj producenci aut poświęcili się pracy nad autami o gigantycznej mocy. Zresztą patrząc na obecnych dominatorów wyścigu o najlepszy wynik, widzimy tendencję do rosnącej mocy silników i ilości turbin, które go wspomagają. Amerykanie kochają samochody na tyle, że wielu fanów motoryzacji specjalnie jedzie do USA w celu doświadczenia tamtejszej gorączki wyścigów NASCAR i kultury samochodowej na Florydzie. Stąd nie dziwi mnie, że nowy Hennessey ma po raz kolejny rywalizować z Chiron-em i przekroczyć barierę 470 km/h. Powoli zbliżamy się do pięciu setek, które otworzą nową epokę w świecie motoryzacji pod warunkiem, że powstanie miejsce do rozpędzenia auta do takiej prędkości. Tor testowy w Niemczech, gdzie rekordy biły Bugatti, to miejsce o ograniczonym potencjale. Myślę, że na 500 km/h jest potrzebne coś dłuższego i bez zakrętów ograniczających możliwości super aut.

Emocjonujący da fanów motoryzacji wyścig o koronę najszybszego auta cywilnego, to wojna konstruktorów i walka kogutów w jednym. Gdy w rajdach i wyścigach F1 liczy się czas idealnie przejechanej trasy oraz stalowe nerwy podczas rywalizacji grupowej, tutaj za przeciwnika mamy tylko tor, warunki pogodowe i budżet. Ten ostatni znaczy najwięcej, bo pieniądze w motoryzacji od zawsze stały na równi z kierowcą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.