parkowanie

Parkowanie

Coraz trudniej jest znaleźć miejsce do parkowania. Osiedla rozrastają się, a nowe domy wyrastają jak grzyby po deszczu. To i spadające ceny samochodów używanych powodują, że trudniej jest znaleźć miejsce do parkowania. Bywa, że wracając z wieczornego wypadu do kina muszę krążyć po osiedlu dobry kwadrans, żeby znaleźć miejsce do parkowania. Mówię oczywiście o miejscu dozwolonym, bo to co wyprawiają niektórzy kierowcy budzi prawdziwy postrach. Parkowanie na kopertach, blokowanie wjazdów do garaży czy stanie na całej szerokości chodnika to niestety norma. Wiele administracji stawia specjalne betonowe i metalowe blokady, które mają zapobiegać dzikiemu parkowaniu. I bardzo słusznie.

parkowanie

Wielu z tych sytuacji dałoby się uniknąć, gdyby przy projektowaniu bloków, pomyślano zawczasu o przestrzeni parkingowej. Niestety, ziemia jest wyjątkowo cenna i poświęcenie terenu, na którym można postawić jeszcze jeden blok, na porządny parking, to oczywista strata dla dewelopera. Trudno im się w sumie dziwić, ale to co dzieje się później woła o pomstę do nieba. Niedawno na moim osiedlu trwała potężna awantura, gdy miasto chciało sprzedać ostatni zielony skwerek, pod budowę bloku dla żołnierzy. Sami żołnierze nikomu oczywiście nie przeszkadzają, ale pomysł zabetonowania ostatniego trawnika i myśl o setce kolejnych samochodów na wąskich uliczkach wywołały zrozumiały gniew.

Ostatecznie z pomysłu się wycofano, dzięki czemu mogliśmy na chwilę odetchnąć. Pytanie tylko, jak długo uda się bronić przed zakusami deweloperów, za którymi stoją niewyobrażalne dla przeciętnego człowieka pieniądze. Może się też okazać, że za kilka lat nie będzie już prywatniej własności samochodów i problem sam się rozwiąże. Póki co, mogę jednak chwilę pokrążyć po osiedlu, aby zaparkować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.