Oszczędne samochody

Jak wiecie, uwielbiam duże samochody. Takie, do których można wrzucić wszystko i nie martwić się przestrzenią bagażową podczas podróży. Jednak w codziennym ruchu miejskim zdecydowanie lepsze są oszczędne samochody. Umówmy się, że dojeżdżanie do pracy pojazdem, który pali około 9 litrów na setkę w mieście, jest zdecydowanie nieekonomiczne. Również dlatego, że paliwo nie chce magicznie tanieć i w rezultacie wydatki na dojazdy stają się mocno obciążającą porcją naszego budżetu. Dodajmy do tego wieczną walkę o miejsce parkingowe, bo jak wiemy wiele firm nie ma odpowiednich parkingów, mogących pomieścić pojazdy wszystkich pracowników. Dużym samochodem znacznie trudniej zaparkować, a maluch wciśnie się praktycznie wszędzie.

Dlatego od dłuższego czasu zastanawiam się nad zakupem, jakiegoś miejskiego malucha. Takie oszczędne samochody znajdują się w ofercie większości producentów. Moją uwagę przykuły jednak samochody ze stajni Forda. Mam do nich słabość, już od czasów pierwszej wersji Forda Ka, która mocno wyróżniała się na ulicach. Jej najnowsza generacja to wyjątkowo zgrabne i przyjemne autko, którym można śmiało poruszać się na trasie dom-praca-dom i bez kłopotów dotrzeć również w bardziej odległe miejsca. Oczywiście na dłuższą trasę przydałoby się coś większego, ale tu również Ford przychodzi z pomocą z Fiestą, albo wyjątkowo interesującym modelem EcoSport. To naprawdę interesujące oszczędne samochody, w których nie brakuje nowatorskich rozwiązań i systemów na miarę XXI wieku.

Cieszę się, że oszczędne samochody nie muszą być nudne i pozbawione elementów wyposażenia modeli z tzw. wyższej półki. Na szczęście producenci rozumieją, że w coraz bardziej zakorkowanych miastach potrzebne są też mniejsze pojazdy i poszerzają ich ofertę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.