autostrada

Na szybkiej drodze

Podróżowałem ostatnio samochodem po całym kraju. Dzięki temu miałem okazję przetestować ciągle rosnącą sieć dróg ekspresowych i autostrad. Jeżdżenie po tego typu drogach wymaga trochę innych nawyków od kierowców. Niestety z ilością dobrych dróg nie rośnie umiejętność kierowców do podróżowania nimi. Wszystko dlatego, że przenosimy nawyki z poruszania się po kiepskich i zatłoczonych drogach miejskich na podróże ekspresówkami i autostradami. Jednym z najczęstszych błędów, popełnianych przez kierowców, jest zbyt bliska jazda za pojazdem poprzedzającym.

autostrada

Przy prędkości 140 km na godzinę, dystans od samochodu poprzedzającego powinien wynosić co najmniej 280 metrów. Konia z rzędem temu, kto zachowuje taki odstęp na drodze. Zwykle siedzi się poprzedzającemu kierowcy prawnie na zderzaku. W przypadku gwałtownego hamowania, nie ma praktycznie żadnych szans na odpowiednio szybką, a do tego prawidłową reakcję. W rezultacie jakiekolwiek zdarzenie na autostradzie kończy się tragedią. Nic dziwnego, że później autostrady są zakorkowane na wiele godzin. A wystarczyłoby chwilę pomyśleć i wielu tragedii można byłoby uniknąć.

Nawet, jeśli jakiś kierowca trzyma odpowiedni dystans, to bywa bardzo często, że wpychają się przed niego inni, pchający się prawym pasem, a następnie wjeżdżając bezpośrednio przed maskę. Takie sytuacje są dodatkowo niebezpieczne, gdy poruszamy się z dużymi prędkościami. Co więcej, wielu kierowców nie przestrzega ograniczeń prędkości, w efekcie czego często jadą dużo szybciej niż dopuszczalne 140 kilometrów na godzinę. Poganianie światłami, jazda na zderzaku, wyprzedanie z prawej strony i wpychanie się przed maskę, to niestety drogowa norma. A przecież nie musi tak być.a

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.