forza

Do których gier wyścigowych warto wracać po latach?

Samochodowe gry wyścigowe to dla wielu z nas jedyna szansa, by posmakować rywalizacji na torze i posłuchać głosu silnika auta wyścigowego. Od czasów pierwszego Lotusa z komputerów Commodore i Amiga grafika poszła do przodu, a fizyka prowadzenia pojazdów w grach symulacyjnych stanowi nie lada zabawę dla posiadaczy kierownicy cyfrowej. Komputerowe i konsolowe gry wyścigowe to setki tytułów, z czego wartych zapamiętania są przynajmniej dziesiątki. Ograłem większość z nich i zauważyłem, że opinie wszystkich graczy się pokrywają, w podobny sposób darząc kultem lub znienawidzeniem niektórych przedstawicieli gatunku. Najlepiej zapamiętuje się rewolucyjne gry, które wnosiły do gatunku nowe mechaniki, lepszą grafikę lub były bogate w treść – miały np. długą listę aut i torów. Oto moja piątka gier warta ponownego ogrania na PC lub dedykowanej konsoli.

1. Gran Turismo 4 (PlayStation 2) – Gdy w obecnych grach wyścigowych (pomijając najnowszą Forzę) panuje raczej posucha w ilości aut, którymi można pokonywać wirtualne trasy, to GT4 na drugie PlayStation dostarcza nam ponad 700 aut, z czego ponad połowa to pojedyncze niezmodyfikowane modele. Już w tej odsłonie dopracowano niemal do perfekcji prowadzenie pojazdu, a grafika wyciskała z konsoli zarówno sok, jak i miąższ.


2. Project Gotham Racing (Xbox, Gamecube) – to seria gier, w której grafika dorównywała frajdzie z jazdy. Możecie zagrać w nie na Gamecube lub Xbox-ie pierwszym i 360.

gry wyścigowe
źródło: http://foter.com/

3. Need For Speed Underground 1 i 2 (różne platformy) – obie odsłony pojawiły się prawe na każdej liczącej się platformie. Komputery dzieciaków ledwo wyrabiały pod naporem efektów graficznych tych odsłon. Sam przeszedłem obie części wielokrotnie na różnych poziomach trudności. Dla maniaków tuningu to prawdziwy raj.


4. Colin McRea Rally 2.0 (różne platformy) – Tam uczyłem się pierwszych kontrolowanych poślizgów. Były dużo trudniejsze do wykonania niż w serii NFS. To nieco upadła seria gier, która stworzyła osobną kategorię dla gier wyścigowych o zacięciu symulacyjnym.

colin mcrea rally
źródło: http://foter.com/

5. Test Driver Unlimited 2 (PC, PS3) – miał być następcą klasycznych NFS-ów a z czasem stał się inspiracją dla powstania tytułu „The Crew”. Moim zdaniem klimatem ustępuje Forzie i nie przedstawia się tak bogato, jak konkurencja, ale przemyca do wirtualnego świata szczyptę symulacji i bardzo przyjemną dla oka grafikę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.