Kamper – sposób na udane wakacje?

Mamy wakacje – nic odkrywczego, ale… no właśnie – jak i gdzie je spędzić? Możliwości jest sporo, wiadomo: od ekskluzywnych wyjazdów zagranicznych po namiot na Mazurach. Mnie jednak kusi coś innego…  Pewnie w tym roku już nie zdążę swojego pomysłu wykorzystać, jednak podzielę się przemyśleniami. 🙂

Kamper czy przyczepa?

Kiedy znajomi próbowali mnie „zarazić” miłością do podróżowania kamperem, pierwszą rzeczą, na jaką zwróciłem uwagę, była cena. Cóż… zakup kampera to jednak wydatek niemały.  Alternatywą, wskazywaną na forach internetowych, może być przyczepa, ale… ilu użytkowników, tyle zdań. Oto konkluzje wyciągnięte z forów i rozmów ze znajomymi:

Kamper – luksus dla wymagających?

Według opinii użytkowników kamper jest łatwiejszy w prowadzeniu, manewrowaniu, można przemieszczać się nim szybciej, można zatrzymać się nim niemal wszędzie (nie trzeba szukać specjalnie wyznaczonych miejsc kempingowych), jest szczególnie wygodny, gdy podróżujemy rodzinnie… Kamper jest raczej bardziej „wypasiony” w porównaniu z przyczepą, jest też znacznie droższy – jeśli chodzi o zakup i utrzymanie – ale z drugiej strony – nawet używane kampery nie tracą tak bardzo na wartości.

Przyczepa – wygodnie i tanio?

Z kolei atutem przyczep – poza ich niższą ceną na stracie oraz niższymi kosztami eksploatacji – jest z pewnością ich wielkość, a raczej możliwości powiększenia powierzchni użytkowej dzięki rozkładanym podczas postoju elementom – jak np. przedsionek.  Poza tym przyczepa sama nie pojedzie, potrzebuje holownika – co dla niektórych jest jej atutem, a dla innych – wadą. Cóż.. wszystko zależy oczywiście od naszych możliwości finansowych  i od tego, jakiego rodzaju wypoczynku oczekujemy: objazdowego („dziś tu, jutro tam”), czy też może bardziej stacjonarnego (rozkładamy „obóz” na dwa tygodnie w jednym miejscu, a w razie potrzeby możemy poruszać się odpiętym samochodem po okolicy) . 😉

Wszystkich zainteresowanych tematem odsyłam do poczytania cennych wskazówek na forach. Można tam uzyskać sporo informacji z tzw. „pierwszej ręki”, czyli od samych użytkowników. A to przecież najcenniejsza wiedza.

Mnie (mimo ceny i braku „przedsionka lub jego małych rozmiarów 😉 ) kusi kamper, ale czas pokaże, co uda mi się w tej kwestii zdziałać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.