autostrada

Autostrady

Mam wrażenie, że Polacy nie potrafią jeździć po autostradach. Doczekaliśmy się sieci tych dróg, którą wreszcie można pokonać duże odległości po kraju, ale ciągle mamy problem z zachowaniem na nich. Być może wynika to z faktu, że przez długie lata niewiele było w Polsce szerokich dróg dwujezdniowych. Dopiero ostatnie dwie dekady przyniosły znaczący rozrost ich sieci. Jednak ciągle jest to dość mało, a kursy na prawo jazdy praktycznie nie obejmują jazdy po drogach szybkiego ruchu. Jest to odmienne działanie niż np. u naszych zachodnich sąsiadów, gdzie kursanci muszą wyjeździć swoje po trasach szybkiego ruchu i wiedzieć, jak się tam zachować. Zresztą mają to też na egzaminach.

autostrada

Tymczasem na polskich autostradach panuje wolna amerykanka, czego przykłady można oglądać na różnych filmach z kamer samochodowych. Kierowcy sprawiają sobie złośliwości, które często kończą się tragicznie. Wzorcowym był przypadek dwóch kierowców, którzy zatrzymali się na poboczu drogi, żeby przejść do rękoczynów i zginęli pod kołami tira. Wszystko dlatego, że nie potrafili opanować emocji i spuścić trochę z tonu.

Najczęstszym grzechem naszych kierowców jest blokowanie lewego pasa. Często szybciej jest jechać prawym, bo na lewym ciągnie się kolumna pojazdów, które próbują wyprzedzić odległą o kilometr ciężarówkę. Wtedy zaczynają się nerwy. Poganianie klaksonem czy światłami, a po zakończonym manewrze często zajeżdżanie drogi i gwałtowne hamowanie. O wypadek w takich warunkach nietrudno i oczy trzeba mieć naprawdę dookoła głowy. Do tego samochody jeżdżą stanowczo zbyt blisko siebie, nie zostawiając miejsca na manewr w razie nieprzewidzianej sytuacji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.